Recenzja

„Synku żyjesz” (Mikołaj Grynberg, „Poufne”)

To, co najważniejsze, rozgrywa się w „Poufnym” zakulisowo; przynależy do sfery przemilczeń, niedopowiedzeń, domysłów. Można na własną rękę próbować uzupełniać brakujące dane, dopowiadać słowa-klucze, które nie padają z ust bohaterek i bohaterów, oraz te, których z premedytacją szczędzi czytelniczkom i czytelnikom narrator.  

Poetyka przerostu

Z pozoru ryzykowne połączenie tak różnych, a wręcz zwaśnionych dyskursów jak fizyka i psychoanaliza udaje się Szaulińskiej doskonale i ani przez chwilę nie trąci sztucznością, o co w takich przypadkach nietrudno.  

Po obrzeżach. Sebald przeciw germanistyce

Pojęcie ojczyzny badane przez Sebalda w opowieściach o Kafce, Rotcie, a zwłaszcza o pisarzach żydowskich gett początku dwudziestego wieku i o Jeanie Amerym, zostaje odarte z dobrotliwego ciepełka – pisarz ujawnia jego przemocowy charakter i złowrogi cel, o którego ostatecznym spełnieniu już dzisiaj wiemy.  

Mrówki (Wojciech Wilczyk, „Minimalizm”)

Tak właśnie buduje swoje wiersze Wojciech Wilczyk. Mam na myśli efekt momentalnego znieruchomienia, jakie obejmuje umysł dokonujący refleksji w chwili, gdy człowiek czuje, że na coś nadepnął (by nie rzec: w coś wdepnął); kiedy pod nogą chrupnął już szklany zapalnik, ale zamiast wybuchu następuje zastygnięcie.