ilustracja 1

Poezja

ANNA MARIA WIERZCHUCKA

Numer 1/2018
Początek
Ilustracje: Wojciech Zieliński

wiersz który merda ogonem

szczęścia nie daje, mówili, zima szybko minie, odpadną
warkocze kometom, kobietom, kłamali, zieleń szkodzi
dzieciom, szkodzi gwiazdom, ogólnie szkodzi, szadzi

ślepy pies wiąże koniec z początkiem, obsikanym drzewem,
truchełkiem wróbla, błotem po kolana, po łapy, wyciem,
i że dorwali sukę w jej piersiach wycięli przeręble

na początku był kundel, i jak każdy kundel zszedł na psy

 

synonim szaleństwa

przesiadka w koluszkach. między pustymi butelkami.
truchło wróbla. wychodzą słowa. wrastają w trawę.
w beton. w wyblakłe pasy. których nie można przekraczać.

regolit. niełupka. dworzec tymczasowy. tymczasowy
pobyt. w bydlęcych wagonach. historia lubi dramaty.
szukam boga i popielniczki. muszę coś spalić.

 

ciemne niebo

Coraz starszy jest czas, który was omija,
(...)
Śpijcie. Kołyska wasza ogromna.
Śpijcie. Nakarmię was moją krwią, moją melodią -
Mlekiem w piersi zastygłym,
W czarnych płomieniach spalonym na popiół.
Mlekiem tym mogłabym zatruć
Świat, aby zmienił się w pustynię.
- Hadasa Rubin - Kołysanka

siąpi sen na drugą stronę deszczu
wyszliśmy z wody
umieramy z pragnienia
piach ma smak brudnych szmat
nie pomoże rysowanie ryb

przechodzi pamięć w mrugnięcia
wiem jak pęka zimna pierś
razem z ziemią
z łuskami których nikt nie będzie badał
z kolorem skóry


Anna Maria Wierzchucka – feministka, była warszawianka, obecnie włócząca się po świecie w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. Sprawczyni zespołu świt żywych muzyków, autorka tekstów stylizowanych na gwarę warszawską, a także wszystkich animowanych klipów zespołu. W chwilach wolnych od poezji i walki o prawa kobiet zajmuje się potworzeniem w studiu belua.

 

Więcej tekstów w kategorii „Poezja”:

BARTŁOMIEJ KUPIEC

KATARZYNA ŚLĄCZKA

KRZYSZTOF LISOWSKI