ARTUR_DUDZIŃSKI-min

Proza

ARTUR DUDZIŃSKI

Numer 2/2018
Zwierzęta
Ilustracja: Teresa Masna

Demolka

 

Kompozytor nie wybiera tonacji. To
raczej tonacja, ze swym potencjałem,
wybiera Poulenca, Rachmaninowa,
Brahmsa, Mozarta i, w znanym sobie
czasie, czyni z ich talentem to, co
trzeba.

(„Uchem Muzykologa”, Kraków
1967, nr 10)

 

Ręka uwija się w lustrze. Szczoteczka do zębów jest jak karabin zakończony bagnetem. Biała krew pełznie po wargach. W lustrze jest połowa ciała.

Nogi wyszły z łazienki. Chodzą po mieszkaniu.

Myśl opuściła głowę i biegnie.

Oczy udają, że widzą.

Woda nie wie, że żyje i jest potrzebna tylko przez chwilę. Serce przebija pierś i nie wie, że jest potrzebne bez przerwy.

Wdech boli i jest odłamkiem szkła.

Nogi przechodzą obok.

Nabieram wody w usta i nie wiem, że nabieram wody w usta. Wycieram twarz i nie wiem, że wycieram twarz.

Nogi ruszają za myślą.

Głowa leży w umywalce. Uszy są daleko, między słowami, które miały odmienić życie.

Wszystko, co robię jest przeszkodą. Jedzenie jest nie do zniesienia i wydala ból. Palenisko piersi nie trawi czasu. Wszystko, czego nie robię, jest nadzieją.

Pięścią przecieram lewą brew w lewą stronę. Zawracam pod okiem. Przecieram prawą brew w prawą stronę i zawracam. Okulary nieskończoności trzymają nos. Pięść zgniata siebie.

Oczy nie widzą.

Zamykam powieki. Obraz zostaje zmiażdżony i ukryty w pięści. Strach, jak skurcz, ma przewagę nad pięścią. Czuję, że myśl, która jest w pięści, jest prawdą. Pięść wędruje przez twarz. Za pięścią woda.

Łazienka wychodzi.

Co jest?!

Demolka. Mozaika dnia w kawałkach, które się rozpierzchły.

Teraz wychodzę ja. Ale zostawiam muzykę. Ona poskłada rzeczywistość. Muzyka zrobi to, czego ja nie mogę. Ja, który nie rozumiem... nie rozumiem, dlaczego tak lubię muzykę w tonacji d-moll.


Artur Dudziński (ur. 1967) – prozaik. Debiutował w "Twórczości". Publikował w "Krytyce Literackiej", "Przeglądzie Prawosławnym". Kocha muzykę. Mieszka w Literarturze… w Poznaniu.

 

Więcej tekstów w kategorii „Proza”:

AGNIESZKA KUNA

ANDRZEJ CORYELL

JAN KANTY ZIENKO