Godzina krwi
Pazurami atakują ssaka, w stronę agresji rozwinięty u większości osobników behawior. W niektórych sołectwach pakuje się kiwi do pudeł po butach, bo niesforne, bo gotowe wydłubać oko dziobem przystosowanym do rozgrzebywania ściółki. Żerują blisko domu ludowego i rozlewni mleka. Dobór ten jest uwarunkowany kosztami i korzyściami płynącymi z odejścia od modelu opieki nad posiadanym potomstwem (szczególnym ograniczeniem jest w tym przypadku wysoka inwestycja przedkopulacyjna). Uradzono, że będzie się je karmić kopytkami opuszczanymi w głąb przełyku na wyciorze do kominów. Sąsiad wypożyczy z reklamówki wycior po gruntownej renowacji. Powinno się dorzucić krówkę na deser lub iryska. Mkną, skacząc, bo pozwalają im na to węch i słuch. Żal, że jajek nie zjesz (wysokobiałkowe). Strzegą ich w okolicach szczątkowego skrzydła (nawet jeśli ci się wydaje, że śpią). Pudełko trzeba rozwiercić, by ptak nie zadusił się i miał możliwość obserwowania najbliższej okolicy. Idzie plotka, że systemy pakowania mogą być zależne wyłącznie od względnych ograniczeń obu płci w związku z ich rodzicielskim wkładem. Systemy parowania. Na przykład wśród ptaków, u których tylko jeden rodzic wykazuje opiekę nad potomstwem, najczęściej występuje poliandria, z racji tego, że samice mogą wówczas składać jaja dla kolejnych partnerów (poprzedni wysiadują poprzednio złożone). Połknięcie kopytek, jeśli dokonane nazbyt gwałtownie, skutkuje czkawką lub natychmiastowym zwróceniem pokarmu do GS-u.
.
Godzina krogulców
Założyło się klatkę, w klatce sierpówka. W innej klatce ten, co czyha. Niczym embrion uważny i obgryza pazurki in spe. Pustoszą okoliczne pola krogulce i bazary, powzięto stosowne działania celem uniknięcia lotów patrolowych. W każdym bloku klatki na krogulce, krogulcze donice i pojemniki próżniowe. Kurczaki ze strachu pierzą się i pojękują zza sofy. Stan wyjątkowy na obszarze dzielnic katastralnych sprzed reformy. Według postanowień Konstytucji z 1997 roku (art. 228 i następne) stan wyjątkowy może wprowadzić prezydent na wniosek Rady Ministrów na czas oznaczony, lecz nie dłuższy niż 90 dni, jeśli zagrożone zostało bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo obywateli lub porządek publiczny. Listonosz porusza się lotem koszącym. Pani z warzywniaka haubicę ukryła w stosie kartofli. Embriony nudzą się czekaniem i grają w snejka. Niekiedy przywiązuje się je do stołowej nogi. Unieść taką zdobycz może jedynie samica, o jedną trzecią masywniejsza od samca. Samca łapie się zaś na bogatki, wróble i trznadle. W odwodzie małe gołębie, których się nie poważa. Nocami, gdy bozia i tata nie patrzą, strąca się je kotom z balkonów. Krogulce pracujące na lotniskach podjęły strajk głodowy. Domagają się podwyżki uposażenia (o 25 procent w skali rok do roku) i dodatku za rozłąkę (jako że terytoria gniazdowania nie pokrywają się z rewirem lotniskowym). Jeśli cokolwiek łapie się do klatki, to jest to wypuszczane na mocy amnestii. Związek zawodowy embrionów też strajkuje z powodu kawy. Jest niedobra i śmierdzi myszami.
.
Godzina kazuara jednokoralowego
Trwają negocjacje u fryzjera, chce się podnieść ceny od nowego roku. Kazuary, które pracują w telekomunikacji, są przeciwne jakimkolwiek zmianom. Czynsze i tak są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do kosztów utrzymania, przekonują. Pomarańczowa szyja i gęste owłosienie przypominające szczecinę wyróżnia kazuary spośród innych przedstawicieli gminy. Mimo że niektóre osobniki połknęły telewizory i mówią głosem Jana Suzina, to większość prowadzi osiadły tryb życia. Kazuar jest skrytym i płochliwym ptakiem, lecz aktywnie broni swego terytorium, zadając letalne kopnięcia. Podskakuje z wysuniętymi stopami w kierunku nieprzyjaciela i dźga długim na 10 centymetrów pazurem. Zostało udokumentowanych wiele przypadków ofiar śmiertelnych wśród mieszkańców sąsiednich gmin w rezultacie napotkania kazuara. Stąd decyzje o urealnieniu cen masła, mleka i pieluch extra large. Decydują się losy sektora usług. Strategia kazuara polega na ogłaszaniu mylnych wiadomości, żeby zasiać ferment wśród lokalnej społeczności i wywalczyć ulgi. Fryzjer jest przeciwny oferowaniu kazuarowi pełnego pakietu lojalnościowego, bowiem głowa ptaka zaopatrzona jest w duży kostny hełm wyrastający z nasady czaszki, który imponująco sterczy na głowie. Obserwacje wykazały, że kazuary używają go w celu odepchnięcia przeszkód podczas poruszania się w godzinach szczytu, więc strach strzyc. W szczycie kazuary nadają powtórki seriali sprzed lat. Ostatnio idzie Bonanza z polskim dubbingiem, trzeba tylko usiąść po dobrej stronie hełmu.


Jakub Kornhauser (ur. 1984 w Krakowie) – poeta, tłumacz, eseista, redaktor, edytor, literaturoznawca. Współzałożyciel i pracownik Ośrodka Badań nad Awangardą przy Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, adiunkt na Wydziale Filologicznym UJ. Opublikował cztery tomy poetyckie, za Drożdżownię (2015) otrzymał Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej. Ostatnio wydał monografię Awangarda. Strajki, zakłócenia, deformacje (2017), tom esejów Wolność krzepi (2018), przekłady prozy Gherasima Luki Bierny wampir (2018) i tomu wierszy Dumitru Crudu Fałszywy Dymitr (2018) oraz tom prozy poetyckiej Dziewięć dni w ścianie (2019). Redaktor prowadzący serii wydawniczych „awangarda/rewizje” (Wydawnictwo UJ), „Rumunia Dzisiaj” (Universitas) i „wunderkamera” (Instytut Mikołowski). Redaktor pism „Nowa Dekada Krakowska” i „Romanica Cracoviensia”, były redaktor „Literatury na Świecie”, współpracownik Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK i Małopolskiego Instytutu Kultury. Tłumaczony na kilkanaście języków. Mieszka w Krakowie.