kompr_stefa_marchwio_ClblP

Poezja

KAMIL KAWALEC

Numer 3/2018
Gra
Ilustracja: Stefa Marchwiówna

n o i s e

nieskończenie
p~ł~y~n~ą~c słowem
z wolnych ust lepkich

uszy przytknąłbym do ziemi
pokutnie
prosto

M O C N O
chyląc                                                            
 chyląc                                                                                               
  chyląc                                                                                                         
   chyląc
głowę w ramiona mantr modlitw

myśli - karciłbym za język cięty
(ctrl + x)
szlif łagodnych kardów

krzyczałbym
s             z              e               r              o               k               o
i  krzy-
wo
wył tak jakbym miał głos

 

abordaż

a gdy już miałem folder
wypełniony po brzegi
oflagowany zmyślną banderą
wpłynąłem do portu USB
wyrzucając ładunek
kazałem bajtom nie brać jeńców

 

Ustawienia niedomyślne

Jakbym się zawiesił
to na pulpit
na wieszak
na hak
na gwóźdź
na ścianę

Jakbym tracił zasięg
to na pole
na kontakt
na obudowę
na kable
na sygnał
na przepływ prądu

Jakbym miał Cię poczuć
to przez touchpad
na dotyk
na zaczerwienienie
na mrugnięcie powiek
na sól w oku

Jak się zatwierdzić
to na przekonanie
na słowo
na kamień

 

Akwarela

świat światłem
brat bratem
szach matem

kat myje topór
oko za oko
lot w nokturn

B2B
cztery na cztery
osiemdziesiąt osiem

podróż za jeden uśmiech
rzęsa strzepnięta z kartki


Kamil Kawalec – w 1993 roku znalazł się w opolskim szpitalu i tak rozpoczął kolejny poziom. Obecnie ekspi we Wrocławiu na slamach i turniejach im. Tomasza Pułki. Prowadzi serię spotkań wydawniczo/literackich Otwarta Czytelnia. Gra i deklamuje w grupie ŻÓŁĆ, tworzącej muzykę eksperymentalno-improwizowaną. Kurator wystaw sceny audiowizualnej przy projekcie BYOB. Uczestnik takich zabaw jak Stacja Literatura i innych konkursów. Wiersze publikował m.in. w „Helikopterze” i „Interze”.

 

Więcej tekstów w kategorii „Poezja”:

KAROL DWORAKOWSKI

MARIA CZEKAŃSKA

PIOTR SZEWC