LIDIA_RITA-min

Poezja

LIDIA RITA

Numer 2/2018
Zwierzęta
Ilustracja: Gusia Szlachciak

homo crudelis gotuje dla siebie

1

Perillus wita spiżowe trzewia byka
z pewnością godną odkrywcy i sprawcy

– można z powodzeniem wprowadzić oświetlenie
ciemno że oko wykol i sztuką jest mówić
o baranich spojrzeniach wydrążonych ślepiów

dobrym pomysłem jest także wyścielenie dna
ucisk może przywołać niezgrabne obrazy
dajmy na to antrykot niezręcznie nabity na pal
zdruzgotana miazga milczącego łba
taniec twardej goleni wkręconej w imadła

higiena wymaga również lepszej wentylacji
człowiek nie powinien zakrztusić się sobą
co innego plaster wędzony na sznurze
on tak ale nie człowiek

poza tym
z powodu tych wszystkich
niewielkich uchybień
zrobiło mi się
zbyt gorąco

2

Perillus głosem obcym rozedrganym
zażądał okazania ludzkiej twarzy

okazaliśmy zwykłą ludzką twarz

3

byk Perillusa teraz melodyjnie grzmi
ma dumę godną tak wrażliwych tłumów
odwieczny spokój rozdętego brzucha
łeb dobrotliwy z widokiem na dal

to jest pałac w Akragas
tutaj nie ma schodów
to jest spis ofiar
tutaj nie ma ofiar
to jest pieśń miarowa

flagrum krzyż kamień światło łapka kota
veglia stos toca skafizm głód garota
osioł hiszpański człowiek rozkrojony
konie włóczące w cztery świata strony
wielbłądzi czepiec patroszenie gruszka
żelazne krzesła madejowe łóżka
muzyka


Lidia Rita – choruje na przewlekłą postać niemocy chcenia; w międzyczasie studiuje filologię polską i robi kilka innych rzeczy, o których pewnie warto by wspomnieć, ale – jak sama twierdzi – nie jest to absolutnie konieczne.

 

Więcej tekstów w kategorii „Poezja”:

TOMASZ DALASIŃSKI

JAKUB PSZONIAK

ROBERT RYBICKI