Ilustracja: Zofia Jemioło

wypis: późnym sierpniem morze cofa wody

w świetle późnego sierpnia na plaży w cherrueix
dzieci udają pelikany mają czerwone grdyki
w kieszeniach brzęczą muszle cannolicchi

ktoś woła do nich w szorstkim języku
a one w odpowiedzi szeroko
rozkładają skrzydła

 

wypis: morze północne

możliwe że właśnie tu w namur pośród
platanów rodzi się nowa pora roku – rdza
i stąd jak choroba zajmuje pobliskie kraje

rzeka moza przypomina ren (ich wody ujdą
w końcu do tego samego akwenu) myślę tu
o serbskim mieście u ujścia sawy do dunaju
a także o sądeckim dunajcu który brał nas
w nurt i o morzu północnym – w jaki
sposób pracuje jego chłód?

 

wypis: imiona rzek 

imiona rzek niosą ze sobą zapachy
mijanych miast skąd anyż?
imiona rzek są wieczne

można wykrzykiwać imiona rzek
tak jak wykrzykuje się imiona
kochanych przez nas psów

tak niewiele wiemy o tym
gdzie odchodzą kochane
przez nas psy



Małgorzata Lebda (1985) – doktor nauk humanistycznych, nauczycielka akademicka. Autorka pięciu tomów poetyckich, najnowszy „Sny uckermärkerów” (WBPiCAK, Poznań 2018). Za tom „Matecznik” (WBPiCAK, Poznań 2016) nagrodzona tytułem „Krakowskiej Książki Miesiąca”, Stypendium im. Stanisława Barańczaka (w ramach Poznańskiej Nagrody Literackiej) oraz Nagrodą im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Ultramaratonka i taterniczka. Fotografuje. Mieszka w Krakowie, pochodzi z beskidzkiej wsi Żeleźnikowa Wielka.


Więcej tekstów w kategorii Poezja: