Bordighera 

Bordighera miasto jak miasto jak setki
mniej lub mniej więcej podobnych do siebie
znaków przestankowych obiecanej ziemi

z bydlęcych autokarów [przy Via della
Posta] wycieka na chodnik aromatyczna
wielowątkowość nadpisanych życiorysów

la fine del mondo – oznajmia pani z pieskiem
la fine del mondo – powtarzam za panią
piesek patrzy piesek milczy piesek podnosi
łapkę […] Bordighera

miasto jak miasto jak setki mniej
lub mniej więcej podobnych do siebie
mniej lub mniej więcej cierniowych impresji
o końcu i początku świata [— — — tego świata]

 

martwy piksel

spotykamy się jeszcze [Girona most Eiffla
pod wieczór bywa że o świcie] dokręcając śrubę

biała flaga drażni podniebienie strychu
błyszcząca zawleczka opada odbija się od podłogi
opada odbija opada jak kamień na bębenku
iluzorycznego nacinania ciszy

spotykamy się przecież spotykamy
co potwierdza moją poczytalność
co potwierdza co jest zapisane zabezpieczone
na marginesie marginesów […] dopiero

gdy siostra przynosi ostatni martwy piksel
niezdarnie wtopiony w szklane oko stycznia
zamykam powieki [Onyar – most Eiffla

bywa że o świcie] opadam odbijam się opadam
jak kamień na bębenku

 

opium
to nie boli syneczku
to nie boli – przytul się
do światła: MorzeCzerwone Morze Martwe
Morze Czerwone możesz
spokojnie [to nie bolisyneczku to nie boli]
zasnąć
.
siostra wychodzi po raz pierwszy

zapadło się płuco i wyrok
został zatwierdzony […] na śniegu
ślady bosych słów bossa nova głodu

pod paznokciami grasuje mała tajemnica
linii papilarnych [twoje milczenie
daje przerzuty – siostro –  daje przerzuty

do wiersza]



Paweł Jasiński (ur. 1974) – poeta, malarz, autor tekstów piosenek. Swoje utwory publikował m.in. w Helikopterze, Nowych Myślach, magazynie literacko-emigracyjnym „Obszary Przepisane”, Kwartalniku Literackim „Kontent”. We wrześniu 2018 r. ukazał się trzeci zbiór poetycki autora, zatytułowany skowyt rozproszenia.