chwost woli doraźną polskość

taka śreżoga że próżno
mapować makietować
oznaczać tagować
#państwoaspiratorstwo
klientka klient
bajońsko zyskowny duet
czworo dzieci dwa koła
marne te ich pociechy
głębinowo w tabletach

wjebałeś się w starość
przedrzeźnijmy się
w tej siwiźnie
utuczmy uczeszmy
zwodujmy mumię
zwoskujmy figurę
zwekslujmy wentyl

mocnica mnożarka
rzednie w półlocie
więźniom widzenia
na to lśni voucher

 

w zapusty nikt przytomny nie dogląda króla

co jutrznię topią system w szlachetnej łyżce
podpisów pod listami wzbudzającymi stada
turów i tarpanów  kto bierze to za sprzeciw
ten ma międzyuszny korytarz dla strepetów
której opornie tej układy poraził fentanyl
laweta z jednym kołem miałaby przewagę

kiedy nie wiesz o co larum dostaw zmienną
kiedy nie wiesz komu zajęczo weź miernik
tchórzenia albo sprowadź delikwentom
zbrojnego fiskusa na dach ich szklarni

szklarze będą mieli roboty od groma
zamiast robotów szklących za nich
szarzeje ci widzenie jednak dalece
nie każdej szarzyźnie równo rozdano
moce i blamaże nie każda się zajmie
i wzejdzie nad poszatkowanym krajem

wraży koń niesie króla
cwałuje niepodzielnie
cwałuje mimowiednie
w zdradzieckie śniegi
przez chwilę się ocala
ktoś chwili daje cynk
królestwo idzie w biel

miejscu zasądzą dąb
pod nim ruszy festyn
śmiało kto rozpędzi?

 


wyjątkowa okazja

zgubić nieśmiertelnik znaleźć nieśmiertelnik
możesz trzeźwo spytać dlaczego naramiennik
kto go rozbił kto złożył? uroczystość się
waha czy się rozprężyć czy roztańczyć
warto śmiało drążyć dlaczego uległość
skoro nie jędrnieje? spory uskok i stąd
truchło co nam naginęło to się spopieli
trzeba teraz zważyć kto udzielił upustu
i czy nie na próżno? msza pogrzebowa
ma to do siebie co ma i do wszystkich
których zaskoczyło że masa perłowa
uskrzydla się w upale i leci do Brescii

niby można tu podnieść że Borgiowie
bywali kanaliami a można nie odnosić
wtedy sobie poleży gdzie indziej komu
to wadzi przecież nie temu kto wpuścił
tu tę druhnę co wdarła się w czarnym
pomyliła okazje? okazja czyni dobro
dzieją się też rozbrojenia ale arsenał
atomowy siostro jeszcze jakiś mamy
aroniowy porzeczkowego nie mieli
za to mieli okazały tort w kształcie
Castel Nuovo z pięcioma basztami
a szkarłatny obrus fingował morze
o zmierzchu o łunie z łodzi o krańcu

jaki niby okiełznany tor skoro tak
się wije i nie widać mety? bo nie
patrzysz mewa jest jak się patrzy
jak się sparzysz to bierze i spada

 

na co Polska ma wypolerowane kiedy

tancerki mają wytańczone na jebaków
jebacy mają wyjebane na tancerki
a jedno i drugie może się okazać pobożnym życzeniem
jak patriarcha pod choinkę taki z brodą pełnowymiarowy
w pakiecie z UAZ-em w którym mieszkałby na co dzień
nieczęsto wychodząc aby głosić Słowo Boże straszne jak to długo
już za mną chodzi mam świadków poza listami zostawianymi
co roku na parapecie które znalazłem niedawno i po 20 latach
otworzyłem pokątnie nie bez wahania bezsprzecznie
nie były do mnie adresowane a tam takie rzeczy i to
co roku w 1993 1994 1995 1996 a nawet w 1997
kiedy miałem już 9 lat i powinienem już odpuścić
z tym że UAZ jako nieodłączny element pakietu
pojawił się był dopiero w 1995 prawdopodobnie
jako reakcja na pytanie a gdzie go będziesz trzymał
patriarchę jeśli dostaniesz
zresztą do dziś uważam
że nie było to wcale złe rozwiązanie tzn. z UAZ-em
jako że wyrażało w jednym życzeniu całkiem różne
potrzeby dopełniające się w sposób nieoczekiwany itd.

zdaję sobie sprawę z możliwych konsekwencji
przyznania się jak wcześnie zacząłem błądzić
ale skąd niby miałem wiedzieć w wieku 5 6
7 8 a nawet 9 lat że gdybym poprosił jak należy
o matriarchę to matriarcha byłaby mi dana skoro
nie miałem wtedy pojęcia jak matriarcha wygląda
i że można ją równoprawnie z patriarchą trzymać
na stałe w UAZ-ie i wypuszczać tylko czasami
aby głosiła Słowo Boże po grecku rosyjsku śpiewnie
odważnie każdemu i każdej kto zechce się wsłuchać



Szymon Słomczyński (ur. 1988) – poeta. Laureat projektu Połów 2012 i kilku innych konkursów poetyckich, m.in. im. Tadeusza Sułkowskiego i im. Zbigniewa Herberta. Debiutował w 2013 roku tomem Nadjeżdża, który znalazł się w finale Nagrody Literackiej Nike. W 2015 ukazała się jego druga książka poetycka pt. Dwupłat, a w 2016 trzecia, zatytułowana Latakia. Mieszka w Krakowie.