Biały zwiad

Cóż nagrabiłaś, jutrzenko, czemu się nie dajesz
posuwać na dancingach, ponoć jesteś mądra?
Czym zawiniłaś głupia, że nie wybierają
do ostatniego tańca, gdyż pierwsze już przędły.

Piękna pełnio księżyca, utocz z krwi poranek, on
będzie tylko krzyczał, nie padnie na amen.
Południco, stworzona do innego życia, bo z jej żył
zamiast krwi leje się atrament.

I jak ma mówić wsobnie, by się nie przestraszyć,
i jak ma straszyć siebie, by siebie nie zabić?
Raz jeszcze, lustereczko, odwróć kołowrotek:
kałamarnico śliczna, z nóżkami do ramion, zabierz

tę miłą panią na śmierć i na życie.

Pełnia

J.

Tego jednego, którego wypragniesz, nie możesz posiąść,
choć będzie ci dane. I nic niewarte trwałe pertraktacje z
nieczułą rzeką i jej wodnym łonem.

Tego, którego wymodliłaś w listach. Brodząc w zaroślach
nietrafionych fartów, pokus z ogniska i okrutnych żartów.
Po niego pójdziesz po lodowej tafli, która się litościwie

pod Tobą załamie, jakby wiedziała, że pod żeberkami nie
niesiesz serca, a kłujący kamień, i że w kieszeniach masz
ledwie dynamit.



Marta Podgórnik (ur. 1979) – poetka, krytyczka literacka, redaktorka. Laureatka Nagrody im. Jacka Bierezina (1996), stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nominowana do Paszportu „Polityki” (2001), laureatka Nagrody Literackiej Gdynia (2012) za zbiór Rezydencja surykatek. Za tomik Zawsze nominowana do Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej (2016) oraz do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2016). W 2017 r. wydała nakładem Biura Literackiego tom Zimna książka, który również nominowany był do tych samych nagród. Książka Mordercze ballady przyniosła autorce Nagrodę Poetycką im. Wisławy Szymborskiej oraz nominację do Nagrody Literackiej Nike. Mieszka w Gliwicach