SPOKOJNE SEZONY

Ptaki lubią naszą wątrobę…
Czyż nie powinniśmy
być przygotowani na gwałtowne

opady śniegu?

Przecież nie mamy już prawie
butelek z oliwą
i ryżowym winem.

Zaczniemy tańczyć nago 

z fioletowymi palcami,
jednocząc się z rodzinami
sępów?

(Białko to zawsze optymalna
cyrkulacja…)

Tak, wtedy zaczniemy tańczyć
nago na oblodzonych
tatami…

NISZCZENIE TRADYCJI

Zapomniałem, ile właściwie
mam lat…

Czy herbatę powinno się pić
z ordynarnej szklanki,

czy może z porcelanowych,
wiekowych filiżanek?

Samoloty kursują już
do Mexico City…

Możesz więc pić herbatę
zarówno ze szklanki,

jak i wiekowych
filiżanek.

ZAKONNE DYLEMATY

Zmieniłem dietę i polityczne
poglądy.
Ostatnio bawoły podchodzą zbyt

blisko,

zwłaszcza wtedy, gdy staram się
do perfekcji
opanować rzuty biodrowe…

Czy w końcu przystąpią
do szarży?

Nie, spokojnie się oddalą,
kiedy w końcu
zaczniesz poprawnie

wykonywać
techniki duszeń
i dźwigni.

(Shime-waza?)

Natomiast elastyczni
konserwatyści
nie mają z tym nigdy

nic wspólnego…

Działalność
w pozycji leżącej
wszystko nam w życiu

najlepiej rozwiązuje.



Grzegorz Wróblewski (ur. 1962 w Gdańsku) – w latach 1966–1985 mieszkał w Warszawie na Dolnym Mokotowie, od 1985 w Kopenhadze. Artysta wizualny, autor książek poetyckich, prozatorskich i dramatów. Ostatnio wydał książki: Cindys Vugge (Kopenhaga, 2016), Zero Visibility (Los Angeles, 2017), Hansenovic vana (Brno/Czechy, 2018), Choroba Morgellonów (2018), Implanty (2018), Miejsca styku (2018), Pani Sześć Gier (2019), Runy lunarne (2019), Tora! Tora! Tora! (2020), Cukinie (2021), Letnie rytuały (2022). Autor książki asemic writing, Shanty Town (Post-Asemic Press, USA, 2022).