[t]

to może być:
czerniak, pieprzyk, kleszcz, sadza, brud, gówno, błoto, stygmat
czerniak, czerniak.

a może ktoś oznaczył cię czarną kredką:
nie wie.

ale zna czarną legendę rodzica:
kto zdrapie znamię, wykrwawi

się, się, się

z braku.



12+1

Zamiast w wodzie, kąpią się we własnych łzach.
Benzodiazepiny, inhibitory, blik, express elixir.

Mknie światłowodem rozświetlona krew.
Mehr licht, luminancja 500 cd/m2.

Jak czuł się cień Lucky Luke’a.
To nie jest pytanie. Jak ma się 

twój. Czy wywabisz z niego całą czerń.
I czyim cieniem nakryjesz ciało.

Kąpią się we własnych łzach, chcieliby rewolty.
Brokat, trauma, algorytm, selfie, psychotropki.

Enumeracja to nie emancypacja. Język owinął
ci się wokół głowy.   To zdanie z nic po nic, 

zaciśnięta piąstka, płacz.



K

Po wizycie Gombro Mrożek chorował całe życie.
Gdy czasem choruję, myślę tylko, żeby przestać,
choć rzadko choruję, choć leków mam tyle, co inni bólu w kości.

 Życzę ci, żeby kapitalizm żył jak najdłużej
                  z pokaźną perłą utkwioną w koronie korporacji.

Zawsze można brylować jako ambasador marki Ikea,
rozkwitać pod haftowanym kloszem, rosnąć jak cień.
Te bezokoliczniki można mnożyć, a ten poemat tylko gnije.

Dlaczego każdy tekst, gdzie pada słowo na K,
jest anty. Bakuś pisze, że k, więc myślę: co
                                        kurwa jest grane?

Okazuje się, że wszystko ok i ani on, ani ja
na nic jeszcze nie chorujemy.



Piotr Jemioło (ur. 1990) – poeta, prozaik, weganin, marksista, epizodyczny członek partii Razem. Niedawno ukazała się jego debiutancka książka pod tytułem. Pracuje nad drugą.