Coś

Właściwie to
nadal pali się ogień
który dawno wygasł,
a porwane brzegi
nie mogą zaginąć.

Litania

Kochaj miasto nie bardziej
niż ono kocha ciebie.
W nocy patrz na północ,
w dzień patrz na południe.
Wschód się pieni i śni,
a zachód lśni i z lekka pretenduje
do gier, choć w dzień
patrzy na południe,
które śpi, zawłaszcza się
i uważa na siebie.
Kochaj miasto tak samo
jakbyś stał na brzegu
mówiąc, że to lustro
wody na pewno kiedyś
nas odbije.

 
Więź

Kiedy toną łodzie
w pozycji klasycznej,
w niekończących się willach
wciąż bawią się kręgi,
ramiona i sploty
słoneczne pisarzy i żon
intelektualistów,
spojrzenia klasy średniej,
bądź co bądź prawdziwe
chwile samotności
kobiet, co karmią się
szczegółem, mając twarz
bez jutra.

 



Urodzony w 1974 roku. Poeta, muzyk, tłumacz, dziennikarz. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim i muzykoterapii na UMCS w Lublinie. Uczy języków iberyjskich i działa w grupach muzycznych „Los mar sentimentales” oraz „Kabart”. Mieszka w Krakowie.