Historia społeczeństwa ludzkiego jest przefiltrowana przez język. Albo nie. Filtrują ją języki. Niektóre języki. To tekst napisany w języku Mixe, którego (prawdopodobnie) nie potrafisz przeczytać. Tekst może być niedostępny dla niektórych osób. Głosi, wypowiada i przedstawia niemożliwość odczytania – sam jest dowodem tej niemożliwości.

Po pierwsze

Ten tekst nie jest tłumaczeniem lustrzanym. Nawet jeśli składa się z sześciu sekcji, jego treść nie zgadza się z treścią tekstu, który został napisany w Mixe. Odtwarzana jest jego forma, ale nie treść, na razie dostępna tylko piśmiennym użytkownikom Mixe.

Po drugie

Większość książek publikowanych w językach rdzennych  to wydania dwujęzyczne, w których drugi język jest zawsze językiem hegemonicznym, i w końcu czyta się je prawie wyłącznie w tym drugim języku. Większość książek wydawanych w językach hegemonicznych to wydania jednojęzyczne. Obecność języka hegemonicznego nie może warunkować  publikacji w języku rdzennym. Jest on zbędny w książkach pisanych w językach rdzennych, chyba że książki w językach hegemonicznych także będą publikowane w formie dwujęzycznej, z tłumaczeniem na jeden z języków rdzennych.

Po trzecie

Różnorodność języków świata jest zdumiewająca, podobnie jak zdumiewająca jest niewielka liczba języków, w których publikuje się książki. Na świecie mówi się w ponad siedmiu tysiącach języków i można by było w tylu czytać.

Po czwarte

To, co wiemy o pracy tłumacza, jej możliwościach i złożoności, opiera się na interakcjach między językami, które należą do małego podzbioru wszystkich języków świata. Wyzwania związane z tłumaczeniem z japońskiego na Mixe lub z Sami na Mazateko mogą ujawnić nowe aspekty teorii przekładu.

Po piąte

Tekst, którego (prawdopodobnie) nie potrafisz przeczytać, przy odrobinie szczęścia znajdzie swoich czytelników. Niewykluczone, że jest wielu, którzy potrafią go przeczytać. Istnieje znikoma szansa, że ​​ktoś przywiąże do niego jakąś wagę, i być może dopiero wtedy ktoś inny zdecyduje, że da się go przetłumaczyć na język zapotecki z gór, albo na hiszpański. Droga, która może doprowadzić do ujawnienia treści tego tekstu w Mixe, jest długa i zależy przede wszystkim od odbioru wśród czytelników mówiących w Mixe.

Po szóste

Niektórych tekstów nie da się przeczytać.

Od tłumaczy

W 2019 roku meksykańskie Ministerstwo Kultury opublikowało jedenaście „Kartografii poetyckich”, aby upamiętnić Międzynarodowy Rok Języków Rdzennych. Każdego miesiąca w metrze Miasta Meksyk wyświetlano wiersz napisany w jednym z sześćdziesięciu ośmiu języków, w których mówi się na terytorium obecnego Meksyku (oprócz hiszpańskiego). Ostatni z prezentowanych wierszy został napisany przez Yasnayę Aguilar. Wszystkie utwory – publikowane wraz z wersjami hiszpańskojęzycznymi, które autorzy przygotowali na potrzeby projektu – dotyczą języka, jego form przetrwania i tego, co mu dziś zagraża. Zamiast przełożyć swój wiersz (o ile w ogóle możemy mówić tu o wierszu), Yasnaya napisała oddzielny tekst w języku hiszpańskim, który my z kolei spolszczyliśmy. Oryginał w języku Mixe pozostaje dla nas zagadką.   



Yásnaya Aguilar – językoznawczyni, pisarka, tłumaczka i badaczka, która pochodzi z Ayutla Mixe w stanie Oaxaca (Meksyk). Działa na rzecz praw językowych i ochrony środowiska. Jej językiem matczynym jest Ayuujk (Mixe), należący do rodziny Mixe-Zoque. Językiem Mixe, występującym w sześciu wariantach, posługuje się 130 tysięcy osób w stanie Oaxaca.

Julia Fiedorczuk – pisarka, poetka, tłumaczka, adiunkt w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Za swój poetycki debiut Listopad nad Narwią otrzymała nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek (2002). Jest także laureatką austriackiej nagrody Huberta Burdy za wiersze z tomu Bio w przekładach Doreen Daume (2005). Nominowana do nagrody Nike za powieść Nieważkość (2016), a także laureatka nagrody im. Wisławy Szymborskiej za tom Psalmy (2018). Jej utwory były tłumaczone na 20 języków. Ostatnio wydała powieść Pod Słońcem (Wydawnictwo Literackie, 2020). Mieszka w Warszawie.

Gerardo Beltrán –poeta i tłumacz meksykański, adiunkt w Instytucie Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Członek ASLE (Association for the Study of Language and the Environment).

Kasia Borek (ur. 1997) – architektka i graficzka. Ukończyła Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. W swojej pracy dyplomowej próbowała uratować niechciane zabytki powojennego modernizmu. Gloryfikuje codzienność. Ma skłonności do nostalgii.