Moda na niczyją czaszkę minie mi

Lec „wygrywa prędkością” z poezją konkretną, spacjalizmem, sztuką konceptualną, a pewnie i ze sztuką jak najbardziej współczesną, która zdaje się często nie nadążać za swoją niespełna pięćdziesięcioletnią, za to globalną przeszłością.